Reklama salonu kosmetycznego w Google i na Facebooku
Klientka, która wpisuje „oczyszczanie wodorowe Gdańsk" albo „henna brwi blisko mnie", ma już zdecydowany zabieg i szuka terminu. Marketuj układa reklamę salonu kosmetycznego z adresu Twojej strony: osobne reklamy dla każdego zabiegu, miasto z okolicą, wykluczenia osób szukających kursów i domowych sposobów oraz twardy limit wydatków. Co tydzień poprawia to, co kosztuje, a nie przynosi rezerwacji.
- Obszar
- Poznań
- Budżet
- 2 000 zł
- Twardy limit
- 66 zł dziennie
- Słowa kluczowe
- 12
Sponsorowane
Twojafirma · twojafirma.pl › mechanik
Mechanik Poznań | Diagnostyka w jeden dzień | Wycena przed naprawą
Naprawy mechaniczne, diagnostyka komputerowa i wymiana opon. Cena znana przed naprawą. Zadzwoń i umów termin.
Dlaczego salon dobrze zarabia na reklamie w wyszukiwarce
Klientka salonu wraca, poleca go koleżankom i kupuje kolejne zabiegi, więc pierwsza wizyta zwykle zwraca się z nawiązką. Reklama w wyszukiwarce trafia w chwilę, w której ktoś szuka konkretnego zabiegu w swoim mieście.
- reklama pokazuje się osobom z Twojej okolicy, które same szukają kosmetyczki,
- płacisz za kliknięcie, a nie za wyświetlenie,
- osobna reklama dla każdego zabiegu mówi do klientki o jej potrzebie,
- przycisk połączenia i link do rezerwacji zamieniają kliknięcie w termin,
- wynik mierzysz w telefonach i rezerwacjach, a nie w polubieniach.
Ogólną mechanikę opisuje część o kampanii lokalnej Google Ads.
Jak układamy kampanię salonu
Wpisujesz adres strony, miasto i budżet. Marketuj czyta stronę, rozpoznaje zabiegi i dzieli kampanię tak, by każda fraza klientki miała własną reklamę.
- pielęgnacja twarzy: oczyszczanie, peeling, mezoterapia, zabiegi na trądzik,
- stylizacja brwi i rzęs: henna, laminacja, lifting, przedłużanie,
- manicure i pedicure, jeśli je prowadzisz,
- depilacja i zabiegi na ciało,
- osobna grupa na nazwę salonu, żeby konkurencja nie przechwytywała osób, które szukają właśnie Ciebie.
W każdej grupie 10 do 15 słów kluczowych z typami dopasowania, nagłówki do 30 znaków i opisy do 90 znaków napisane o konkretnym zabiegu i mieście.
Wykluczenia, które chronią budżet salonu
W branży beauty sporo kliknięć pochodzi od osób, które nie umówią wizyty: szukają szkoleń, kursów, hurtowni kosmetyków, domowych przepisów albo pracy w salonie. Marketuj dodaje takie wykluczenia na starcie, a co tydzień uzupełnia je o frazy z raportu wyszukiwanych haseł.
- kurs, szkolenie i certyfikat, żeby nie płacić za przyszłe kosmetyczki,
- hurtownia i sprzęt, żeby nie płacić za właścicielki innych salonów,
- domowy sposób i jak zrobić samej,
- praca i staż,
- miasta i powiaty poza obszarem, do którego klientki realnie dojadą.
Strona, która zamienia kliknięcie w rezerwację
Najlepsza kampania nie pomoże, jeśli reklama prowadzi na stronę główną bez cennika zabiegów, godzin i przycisku rezerwacji. Marketuj dobiera do każdej grupy adres docelowy i wskazuje braki: brak telefonu bez przewijania, wolną stronę na komórce, brak formularza lub kalendarza terminów. Jeśli salon nie ma jeszcze wygodnej rezerwacji, dobrym uzupełnieniem jest system rezerwacji wizyt online dla gabinetów i salonów.
Wizytówka Google i opinie
Klientka w drodze patrzy najpierw na mapę i opinie. Reklama w wyszukiwarce działa najlepiej razem z uzupełnioną wizytówką: godziny, zdjęcia wnętrza, lista zabiegów z cenami. Jak ją uporządkować, opisuje strona o pozycjonowaniu wizytówki Google.
Poprawki co tydzień i twardy limit budżetu
Kampania salonu nie powinna stać na ustawieniach z dnia startu. Popyt zmienia się z sezonem: przed wiosną depilacja i oczyszczanie, przed karnawałem i weselami stylizacja i makijaż, jesienią zabiegi regenerujące. Co tydzień Marketuj sprawdza, które frazy przynoszą rezerwacje, wstrzymuje słabe reklamy i dokłada nowe warianty.
- limit dzienny i miesięczny jest twardy, po jego osiągnięciu reklamy się zatrzymują,
- zmiany powyżej ustalonego progu wymagają Twojej akceptacji,
- nietypowy wydatek uruchamia alert,
- raport po polsku pokazuje wydatek, kliknięcia, telefony, formularze i koszt pozyskania jednego zapytania.
Więcej o dostępie do konta i jego odebraniu w każdej chwili w części o bezpieczeństwie.
Facebook i Instagram jako drugi krok
Google łapie klientkę, która już szuka zabiegu. Facebook i Instagram przypominają o salonie osobom z okolicy: ofertą pakietu, nowym zabiegiem czy terminem na ostatnią chwilę. Jak to ustawiamy, opisuje strona reklama na Facebooku oraz reklama na Instagramie.
Który plan pasuje do salonu
Jeden salon z jedną lokalizacją wybierze plan Start: 249 zł netto miesięcznie (124,50 zł miesięcznie przy płatności rocznej), 1 konto Google Ads i 1 konto Meta, budżet pod opieką do 5 000 zł. Sieć salonów wybierze plan Firma: 499 zł netto miesięcznie, 3 konta i budżet do 25 000 zł. Do cen dolicza się 23 procent VAT. Szczegóły w cenniku.
Ile kosztuje reklama salonu kosmetycznego w Google
Czy reklama w Google opłaca się małemu salonowi
Opłaca się, gdy stała klientka wraca regularnie, a jedna wizyta pokrywa koszt kliknięć kilku osób. Policz, ile wart jest dla Ciebie nowy stały klient, i porównaj z kosztem jednego zapytania z raportu.
Jak szybko pojawią się pierwsze rezerwacje
Reklamy ruszają po zatwierdzeniu kampanii, a pierwsze kliknięcia pojawiają się zwykle w ciągu kilku dni. Na ocenę, które frazy przynoszą rezerwacje, potrzeba kilku tygodni i kilkudziesięciu kliknięć.
Czy muszę znać Google Ads
Nie. Kampania powstaje z adresu strony salonu, a Ty zatwierdzasz gotowy wynik i widzisz raport po polsku.
Ułóż reklamę swojego salonu
Wpisz adres strony, miasto i budżet, a zobaczysz pierwszą grupę reklam ze słowami kluczowymi dla Twoich zabiegów.