Przejdź do treści
Marketuj

Reklama salonu kosmetycznego w Google i na Facebooku

Klientka, która wpisuje „oczyszczanie wodorowe Gdańsk" albo „henna brwi blisko mnie", ma już zdecydowany zabieg i szuka terminu. Marketuj układa reklamę salonu kosmetycznego z adresu Twojej strony: osobne reklamy dla każdego zabiegu, miasto z okolicą, wykluczenia osób szukających kursów i domowych sposobów oraz twardy limit wydatków. Co tydzień poprawia to, co kosztuje, a nie przynosi rezerwacji.

Dlaczego salon dobrze zarabia na reklamie w wyszukiwarce

Klientka salonu wraca, poleca go koleżankom i kupuje kolejne zabiegi, więc pierwsza wizyta zwykle zwraca się z nawiązką. Reklama w wyszukiwarce trafia w chwilę, w której ktoś szuka konkretnego zabiegu w swoim mieście.

  • reklama pokazuje się osobom z Twojej okolicy, które same szukają kosmetyczki,
  • płacisz za kliknięcie, a nie za wyświetlenie,
  • osobna reklama dla każdego zabiegu mówi do klientki o jej potrzebie,
  • przycisk połączenia i link do rezerwacji zamieniają kliknięcie w termin,
  • wynik mierzysz w telefonach i rezerwacjach, a nie w polubieniach.

Ogólną mechanikę opisuje część o kampanii lokalnej Google Ads.

Jak układamy kampanię salonu

Wpisujesz adres strony, miasto i budżet. Marketuj czyta stronę, rozpoznaje zabiegi i dzieli kampanię tak, by każda fraza klientki miała własną reklamę.

  • pielęgnacja twarzy: oczyszczanie, peeling, mezoterapia, zabiegi na trądzik,
  • stylizacja brwi i rzęs: henna, laminacja, lifting, przedłużanie,
  • manicure i pedicure, jeśli je prowadzisz,
  • depilacja i zabiegi na ciało,
  • osobna grupa na nazwę salonu, żeby konkurencja nie przechwytywała osób, które szukają właśnie Ciebie.

W każdej grupie 10 do 15 słów kluczowych z typami dopasowania, nagłówki do 30 znaków i opisy do 90 znaków napisane o konkretnym zabiegu i mieście.

Wykluczenia, które chronią budżet salonu

W branży beauty sporo kliknięć pochodzi od osób, które nie umówią wizyty: szukają szkoleń, kursów, hurtowni kosmetyków, domowych przepisów albo pracy w salonie. Marketuj dodaje takie wykluczenia na starcie, a co tydzień uzupełnia je o frazy z raportu wyszukiwanych haseł.

  • kurs, szkolenie i certyfikat, żeby nie płacić za przyszłe kosmetyczki,
  • hurtownia i sprzęt, żeby nie płacić za właścicielki innych salonów,
  • domowy sposób i jak zrobić samej,
  • praca i staż,
  • miasta i powiaty poza obszarem, do którego klientki realnie dojadą.

Strona, która zamienia kliknięcie w rezerwację

Najlepsza kampania nie pomoże, jeśli reklama prowadzi na stronę główną bez cennika zabiegów, godzin i przycisku rezerwacji. Marketuj dobiera do każdej grupy adres docelowy i wskazuje braki: brak telefonu bez przewijania, wolną stronę na komórce, brak formularza lub kalendarza terminów. Jeśli salon nie ma jeszcze wygodnej rezerwacji, dobrym uzupełnieniem jest system rezerwacji wizyt online dla gabinetów i salonów.

Wizytówka Google i opinie

Klientka w drodze patrzy najpierw na mapę i opinie. Reklama w wyszukiwarce działa najlepiej razem z uzupełnioną wizytówką: godziny, zdjęcia wnętrza, lista zabiegów z cenami. Jak ją uporządkować, opisuje strona o pozycjonowaniu wizytówki Google.

Poprawki co tydzień i twardy limit budżetu

Kampania salonu nie powinna stać na ustawieniach z dnia startu. Popyt zmienia się z sezonem: przed wiosną depilacja i oczyszczanie, przed karnawałem i weselami stylizacja i makijaż, jesienią zabiegi regenerujące. Co tydzień Marketuj sprawdza, które frazy przynoszą rezerwacje, wstrzymuje słabe reklamy i dokłada nowe warianty.

  • limit dzienny i miesięczny jest twardy, po jego osiągnięciu reklamy się zatrzymują,
  • zmiany powyżej ustalonego progu wymagają Twojej akceptacji,
  • nietypowy wydatek uruchamia alert,
  • raport po polsku pokazuje wydatek, kliknięcia, telefony, formularze i koszt pozyskania jednego zapytania.

Więcej o dostępie do konta i jego odebraniu w każdej chwili w części o bezpieczeństwie.

Facebook i Instagram jako drugi krok

Google łapie klientkę, która już szuka zabiegu. Facebook i Instagram przypominają o salonie osobom z okolicy: ofertą pakietu, nowym zabiegiem czy terminem na ostatnią chwilę. Jak to ustawiamy, opisuje strona reklama na Facebooku oraz reklama na Instagramie.

Który plan pasuje do salonu

Jeden salon z jedną lokalizacją wybierze plan Start: 249 zł netto miesięcznie (124,50 zł miesięcznie przy płatności rocznej), 1 konto Google Ads i 1 konto Meta, budżet pod opieką do 5 000 zł. Sieć salonów wybierze plan Firma: 499 zł netto miesięcznie, 3 konta i budżet do 25 000 zł. Do cen dolicza się 23 procent VAT. Szczegóły w cenniku.

Ile kosztuje reklama salonu kosmetycznego w Google

Czy reklama w Google opłaca się małemu salonowi

Opłaca się, gdy stała klientka wraca regularnie, a jedna wizyta pokrywa koszt kliknięć kilku osób. Policz, ile wart jest dla Ciebie nowy stały klient, i porównaj z kosztem jednego zapytania z raportu.

Jak szybko pojawią się pierwsze rezerwacje

Reklamy ruszają po zatwierdzeniu kampanii, a pierwsze kliknięcia pojawiają się zwykle w ciągu kilku dni. Na ocenę, które frazy przynoszą rezerwacje, potrzeba kilku tygodni i kilkudziesięciu kliknięć.

Czy muszę znać Google Ads

Nie. Kampania powstaje z adresu strony salonu, a Ty zatwierdzasz gotowy wynik i widzisz raport po polsku.

Ułóż reklamę swojego salonu

Wpisz adres strony, miasto i budżet, a zobaczysz pierwszą grupę reklam ze słowami kluczowymi dla Twoich zabiegów.